Pałac Staniszów

„Jak malowany”, „wyjęty z obrazka” wydaje się Pałac Staniszów w Staniszowie, położonym pośród Wzgórz Łomnickich, 8 km na południe od Jeleniej Góry. Nic dziwnego, że stanowi jeden z elementów kompleksu „Dolina Pałaców i Ogrodów” obejmującego najcenniejsze zabytki architektury zamkowej i pałacowej oraz sztuki ogrodniczej okolic Jeleniej Góry.

Konserwatorzy zabiegają o wpisanie owego kompleksu na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wszak na przestrzeni ok. 100 km² takich zamieszkiwanych w przeszłości przez przedstawicieli królewskich familii i arystokratów, m.in. Habsburgowów, Hohenzollernów, Czartoryskich, Radziwiłłów, znajduje się aż 30. Pałac w Staniszowie wraz przylegającym do niego parkiem niewątpliwie jest pośród nich jednym z piękniejszych.

Dzisiaj w pałacu znajduje się stylowy hotel, w którym prowadzona jest także działalność kulturalno-artystyczna. Od 2003 r. funkcjonuje tam Galeria Pałac Staniszów, w jakiej wystawiane są prace plastyczne najlepszych artystów plastyków regionu. W 2005 r. powstała w pałacu Fundacja Forum Staniszów, której celem jest „promowanie kultury i sztuki, ochrona zabytków, animacja przedsięwzięć kulturalno-artystycznych, stworzenie miejsca spotkań i platformy dla twórczej wymiany myśli i działań artystycznych”. Fundacja organizuje w Staniszowie koncerty Filharmonii Dolnośląskiej z Jeleniej Góry, Międzynarodowe Warsztaty Operowe, występy wokalisty i kompozytora Józefa Skrzeka, spotkania z Andrzejem Szymalskim – poetą i kompozytorem ze Świeradowa Zdroju, występy współpracującej z nim śpiewaczki Josefy de Andres Galvan i wiele innych imprez czyniących z niewielkiej wsi przysiółek wysokiej kultury.

W pałacu od 10 lat swoją siedzibę ma także Klub Rotariański, zgodnie z oficjalnym credo „Służba na rzecz innych ponad własną korzyść” zrzeszający przedsiębiorców i ludzi różnych zawodów, którzy zajmują się działalnością humanitarną oraz promują wysokie normy etyczne. Klub znany jest przede wszystkim z przeprowadzonej w 2003 r., wspólnie z władzami miasta i Jeleniogórskimi Zakładami Optycznymi akcji „Ratujmy wzrok dzieciom”, dzięki której zbadano wzrok 11000 dzieci.

Goście Staniszowa, którzy nie zatrzymują się w pałacu i z różnych powodów nie mogą, bądź nie mają chęci uczestniczyć w odbywających się tam koncertach czy spotkaniach, przyjemność odnajdą w przechadzce przez okalający rezydencję park. Składa się on z 2 niewielkich, przylegających do niej ogrodów ozdobnych, parku angielskiego, rozciągającego się po jej południowej i wschodniej stronie oraz rozległego parku leśnego. Występuje tu wiele rzadkich (poza parkami w naszej szerokości geograficznej) gatunków drzew i krzewów, takich jak klon palmowy, daglezja zielona, dąb czerwony czy choina kanadyjska.

Tekst: Sandra Nejranowska-Białka

Edyta Edyta
1.01.1970 01:00

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Ten położony nieopodal Karpacza pałac został wystawiony w 1787 r. przez księcia Heinricha XXXVIII von Reussa, który 3 lata wcześniej ożenił się ze spadkobierczynią staniszowskiego majątku, Henriette FriederikeOttilie hrabiną von Schmettau, przez co majątek znalazł się w rękach młodszej linii książęcej rodziny von Reussów pochodzącej z Saksonii.

Budowla pierwotnie miała formę skromnego, późnobarokowego pałacu. Gruntownie przebudowano ją w XIX w. Na początku stulecia wzniesiono oficynę, do której dostawiono następnie ośmioboczną wieżyczkę z galeryjką, pod koniec wieku zaś pałac powiększono o wschodnie skrzydło. W 1913 r. obiekt został poddany renowacji. Ma 3 skrzydła, 3 kondygnacje, nakryty jest czterospadowym dachem z lukarnami. Uroku dodają mu kamienne obramienia okienne oraz portale – wschodni zwieńczony jest herbem Reussów. Tuż po II Wojnie Światowej obiekt znalazł się pod opieką Rolniczego Zakładu Doświadczalnego, a następnie Straży Pożarnej. Potem trafił w ręce prywatnych właścicieli, którzy od 2002 r. prowadzą w nim hotel.

Podworski park został założony zaraz po wybudowaniu pałacu. Urządzono tarasy, wzniesiono neoklasycystyczną oranżerię. Kamienne ławeczki przy wypielęgnowanych alejkach wiodących do punktów widokowych, sztucznych ruin i stawów zachęcały gości do wypoczynku. Park, poza prywatnym ogrodem właścicieli, podobnie jak dzisiaj, dostępny był dla publiczności. Stanowił jeden z przymiotów Staniszowa uważanego do II Wojny Światowej - głównie ze względu na roztaczające się z niego widoki na Karkonosze - za najpiękniejszą wieś Kotliny Jeleniogórskiej. W 1806 r. książę Heinrich XXXVIII von Reuss, na położonej na południowy zachód od centrum wsi górze Grodna (506 m n.p.m., obejmowały ją wówczas granice parku) zaczął wznosić sztuczne ruiny – zamek księcia Henryka. Ów romantyczny zamysł ostatecznie zrealizował jednak w 1841 r. książę Heinrich XII. Do dzisiaj ze sztucznych „ruin”, skąd pięknie prezentowała się panorama Karkonoszy, ostały się ruiny prawdziwe.

Goście Staniszowa zatrzymywali się często w wybudowanej przez Reussówgospodzie, gdzie serwowano miejscowe piwo „Englisch Ale” oraz wyśmienity likier ziołowy „Echt Stonsdorfer Bitter” produkowany od 1810 r., w tutejszej wytwórni alkoholi, dzisiaj zaś w Norderstedt pod Hamburgiem. Do wsi przyciągała ich także sława tajemniczego „latającego proroka” Hansa Rischmanna zamieszkującego w czasie wojny trzydziestoletniej górę Witosza (484) położoną na wschód od biegnącej przez wieś drogi z Jeleniej Góry. Człowiek ów twierdził, że potrafi latać, przepowiadał wojny i nieszczęścia, a w jednej z wizji oderwanie części Prus przez Polskę, do czego doszło zresztą w 1918 r. Szczyt Witoszy stanowił ponadto - i jest tak do dzisiaj - doskonały punkt widokowy. W 1901 r. wystawiono tam pomnik Bismarcka, z którego do teraz zachowała się jedynie część granitowego cokołu.

Tekst: Sandra Nejranowska-Białka

Dworek z rozległym ogrodem w stylu późnobarokowym, wybudowany pod koniec XVIII wieku. W XIX stuleciu uzupełniono pałac o dwa skrzydła. Aktualnie w pałacu tym mieszczą się m.in. hotelgaleria sztuki czy salka koncertowa. Swoją siedzibę mają tutaj również Klub Rotariański i fundacja promująca działalność kulturalną. Od 2012r. budowla nosi tytuł Pomnika Historii.

Linki do wpisów na blogach poruszających temat Pałacu Staniszów.

Komentarze (2)

Edyta Edyta 8.09.2015 22:34

Pałac Staniszów to piękne miejsce niedaleko Karpacza, zarówno z wewnątrz, jak i z zewnątrz. Jako ciekawostkę dodam, że kompleksy i pokoje hotelowe są nazwane kolorami, żywiołami czy znakami zodiaku.

Anonim 18.06.2019 08:39

Byłam w Pałacu Staniszów przy okazji wesela znajomych,. faktycznie mega miejsce. Ogród i wygląd zewnętrzny zachwycają tak samo jak i pokoje.

Dodaj komentarz